Akademia Ambrożego Kleksa

A gdyby tak na chwilę przenieść się do pełnej niezwykłości Akademii Ambrożego Kleksa? 

Taką możliwość mieli uczniowie klas 4d,e,g,h, którzy wzięli udział w lekcji kleksografii inspirowanej obecnie omawianą lekturą "Akademia pana Kleksa" Jana Brzechwy.  Uczniowie Akademii wykorzystywali atrament, w naszej szkole do stworzenia niezwykłych prac służyły farby. W każdym kleksie wykonawcy starali się dostrzec kształty, wyobraźnia pomogła zobaczyć m.in. płaszczki, anioły, warzywa, zwierzęta, oczy kosmitów, tańczące pary... Prace  stały się inspiracją do doskonalenia twórczości własnej, uczniowie puścili wodze fantazji i stworzyli krótkie historyjki lub wierszyki, oto wybrane prace: 

 "Dwa kleksy sobie stały

na papierze się spotkały.

Grube nóżki mają, włosy aż do pasa.

Muzykanci skocznie grają,rym cym cym, hop sa sa .

Nogi, ręce, głowa, brzuch

i kolanka poszły w ruch.

Tak się oba zaśmiewały,

aż im piegi pospadały."  Wojtek D.   kl. 4h

 

"Kleksografia super sprawa, można fajnie bawić się.

Farbka, pędzel i karteczka wyczarują to , co chcesz.

Mnie na przykład wyszedł jeżyk, Alanowi mały lew.

Wszyscy wokół śmieją się, bo to był zabawny dzień." Janek K.  kl. 4g

 

"Kto ty jesteś?

Plamka mała.

Jaki kolor twój?

Różowa cała.

Gdzie ty mieszkasz?

W twym zeszycie.

Jaki znak twój?

Niezmywalna całe życie. "   Weronika B. kl. 4e

 

"Mój kleks ma kolor pomarańczowy,

wygląda jak żuczek, choć dość nietypowy.

Ma czółka i nosek szpiczasty,

jest okrąglutki i trochę kolczasty.

Lubi poziomki i sok porzeczkowy,

śpi w filiżance i jest wyjątkowy."  Filip M. kl.4e

 

"Kleksowy brokuł powstał na kartce,

zielony jak trawa, zielony jak liście.

Razem z brokułem na dietę idźcie,

sałatki z nim róbcie i soki pijcie.

Trzymajcie formę, ćwiczcie codziennie,

brokuł to dla zdrowia najlepsze wyjście." Iza W.  kl. 4e 

zdjęcia w galerii (kliknij)